
08.10.2005No cóż, kiedyś musiało do tego dojść. Coś się kończy, coś zaczyna. A dla mnie dwa komiksy to za dużo. MD istnieje od prawie dziewięciu miesięcy. Wierzcie mi, przez ten czas nauczyłem się naprawdę dużo. Podrasowałem rysunek, wyszedłem z tej pierwotnej naiwności, poznałem, choć nie osobiście, wielu nowych ludzi. No i oczywiście zdobyłem trochę wiernych czytelników, nie? Dzięki ludziska, naprawdę wielkie dzięki. Mniej-więcej rok temu powstała pierwsza strona MD. Były to trzy paski, mieściły się na kartce A5 i rysowane były na potrzeby gazetki szkolnej. Po pewnym czasie redakcja gazetki się rozleniwiła, a pomysł sie rozrastał. Tak w połowie lutego w sieci wypączkował komiks zwany Młodym Demonologiem. Na początku były to jedynie "gadające głowy", później, około trzydziestego odcinka jakiś nieznany błąd wciął te pamiętne dwadzieścia odcinków. To, co teraz możecie oglądać, to druga seria. No dobra, piszę to jakby testament, czy jakbym wyjeżdżał na antypody. Ale nie, nie zapominajcie, że ten buc Iquorek ciągle coś tam bazgroli. Więc dzięki jeszcze raz za wspieranie mnie przez cały czas i do zobaczenia na www.hoey.prv.pl! |
